Trwonienie pieniędzy
Kosztowna ma prawo być biżuteria, odzież, kaprysy, ale, na litość boską, przecież nie chłop! - rzekła Joanna Chmielewska w książce Krowa niebiańska . Jednak nie do końca to prawda. Biżuteria męska ma prawie tyle samo odmian co damska. Niektóre przedmioty są równie kosztowne jak biżuteria dla kobiet. Jako najprostszy przykład męskiej biżuterii możemy podać: spinki do mankietów- niejednokrotnie wysadzane drogimi kamieniami, ze złota, platyny czy innego metalu szlachetnego. Łańcuszki, bransoletki, spinki do krawata oraz zegarki- również oczywiście zaliczają się do męskiej biżuterii. Chyba każdy facet marzy o Rolex Oyster Perpetual jednak koszt takiego cacka to ponad 135 000,00 PLN. Mężczyźni również lubują się trwonieniu pieniędzy na samochody- szczególnie te szybkie, z dużym silnikiem, na golfa- ostatnimi czasy tak modnemu w Polsce- koszt członkostwa to grubo ponad 7000 PLN. Mecze piłkarskie, weekendowe wypady z kolegami podczas gdy małżonka czuwa nad dzieckiem. Nasuwa się więc pytanie... czy kobiety rzeczywiście trwonią pieniądze i są przy tym tak nieodpowiedzialne? Najlepiej niech każdy odpowie sobie sam...

