|

Adaptacja strychu

Wspólnie z żoną zaczęliśmy się zastanawiać nad wykorzystaniem pustego strychu na cele mieszkalne dzięki czemu uzyskalibyśmy dodatkową kondygnację, tworząc dwupoziomową przestrzeń dotychczasowego mieszkania. W planie założyliśmy, że była by tam nasza sypialnia. Od planu do czynu nie upłynęło dużo czasu. Aranżację strychu z pomocą kolegi zrobiłem sam. Całe prace remontowe wykonywała firma budowlana, która współpracowała z producentem schodów. Przed przystąpieniem do przeróbek i robieniem całego bałagany spotkaliśmy się z przedstawicielem firmy i omówiliśmy wygląd i wykonanie schody. Ponieważ nie mamy dużego domu więc rozmowy toczyły się dookoła schodów, które zajmowałyby jak najmniej miejsca. Walczyliśmy o każdy metr kwadratowy i stanęło na schodach jednobiegowych. Obecnie adaptacja strychu dobiega końca, aranżacja wnętrza równierz, a schody już za kilka dni będą montowane. Zastanawialiśmy się nad wersja schodów umieszczonych na zewnątrz domu i przeznaczyć zdobytą powierzchnię na biuro i wynająć. Ale pozostaliśmy przy naszej pierwszej wersji i już szukamy sypialni, która by się nam zmieściła i się nam podobała oczywiście. Fachowcy od schodów namawiają nas na zmianę schodów wejściowych. Podobno za nie duże pieniądze przerobiliby nam te stare, a efekt byłby znakomity. Rzucili nam temat, a my z żoną na pewno go przemyślimy, a znając nasze zapędy z pewnością schody przerobimy.

Niusy